PoradnikSpinning

Wędka spinningowa na okonia – charakterystyka

Czym sugerować się w wyborze pierwszego spinningowego kija okoniowego?

Pytanie „Jaka wędka na okonia?” jest jednym z najczęściej pojawiających się na wszelkich grupach i forach wędkarskich. Powodów takiej sytuacji jest kilka – okoń, który jeszcze w latach 90-tych traktowany był najczęściej jako niechciany przyłów przy polowaniu na sandacze i szczupaki, dziś jest pełnowartościowym celem wielu wypraw wędkarskich. Niespecjalnie dziwi taki stan rzeczy, ponieważ według mnie jest to jedna z najpiękniejszych ryb naszych wód, która swoją walecznością i nieprzewidywalnością przyciąga masę amatorów i profesjonalistów. Ze względu na praktycznie nieprzerywane okresy żerowania (z ich spiętrzeniem w okresach typowych dla drapieżników) oraz powszechność występowania, można szukać go przez cały rok, o różnych porach dnia i nocy.

Okonia można złowić na bardzo szeroką gamę przynęt i metod spinningowych: drop-shot, boczny trok, obrotówki, błystki wahadłowe, woblery i wszelkiego rodzaju przynęty silikonowe. W głowie czytelnika powinna już powoli rodzić się niepewność co do rodzaju wędziska, które obsłuży wymienione wabiki i metody – słusznie, nie ma wędziska uniwersalnego, są jedynie kompromisy na które może godzić się wędkarz w celu dostosowania oczekiwań do możliwości i właściwości konkretnego modelu. Jednak doprecyzowanie kilku szczegółów i określenie wewnętrznych priorytetów powinno minimalizować ryzyko nieprawidłowego doboru sprzętu.

Wędka spinningowa na okonia – charakterystyka

Na to nie złowisz okonia!

„Za krótki”, „tylko wklejka”, „za duże CW” – ile razy przebijaliście się przez podobne opinie i twierdzenia w poszukiwaniu kija do łowienia okoni? Wielu wędkarzy, szczególnie młodych stażem, nie do końca odnajduje się w opisach parametrów kija co przeważnie skutkuje późniejszym niedopasowaniem do potrzeb, rodzaju łowiska i osobistych preferencji. Dla większości z nas łowienie jest przede wszystkim źródłem przyjemności i odpoczynku, więc spróbujmy PRZED zakupem odpowiedzieć sobie na podstawowe pytania które pozwolą na wybranie optymalnego sprzętu. Dobierając pierwszy kij okoniowy musisz zrobić wędkarski rachunek sumienia i wziąć pod uwagę kluczowe kwestie omówione w artykule poniżej.

Jak ciężkimi przynętami najczęściej operujesz?

Waga stosowanych przynęt wpływa na jedną z ważniejszych charakterystyk kija okoniowego  – ciężar wyrzutowy. Ciężar wyrzutowy (CW) to w uproszczeniu parametr wędki mówiący o minimalnym i maksymalnym zakresie przynęt, które mogą być obsługiwane przez kij. Odstępstwem od reguły jest np. amerykański producent St. Croix, który przez CW opisuje zakres przynęt którymi operuje się najbardziej komfortowo, co jest powszechną praktyką na amerykańskim rynku. Producenci na rynku europejskim bardziej restrykcyjnie podchodzą do opisu tego parametru i nie powinno się przekraczać górnego zakresu ciężaru wyrzutowego – zarówno dla komfortu wędkowania jak i stanu naszego portfela. Podstawowym aspektem, który pozwala na pierwszą selekcję wędek jest masa całkowita przynęt którymi łowisz najczęściej. Słowo najczęściej jest kluczem do dobrania odpowiedniego wędziska i powinno ułatwić wybór konkretnego modelu.

Jeśli przez większość czasu nad wodą łowisz pięciogramową główką z twisterem to szukaj takiego kija, który najbardziej komfortowo obsłuży właśnie ten ciężar (czyli ciężar przynęty będzie w okolicach 65-70% deklarowanej górnej granicy ciężaru wyrzutowego kija). Często można też spotkać się z twierdzeniem, że wędka ma zaniżone lub zawyżone CW – jest to bardzo ważna informacja którą należy wziąć pod uwagę w trakcie wybierania wędki okoniowej. Zawyżone CW oznacza że kij nie obsłuży komfortowo deklarowanego zakresu – kolokwialnie mówiąc, jest delikatniejszy niż sugeruje producent. Analogicznie, zaniżone CW oznacza większą tolerancję dla cięższych przynęt.

W jakiej wodzie szukasz okoni?

Okoń jest rybą występująca niemal we wszystkich wodach naszego kraju – z powodzeniem łowiony jest w wodach przybrzeżnych Morza Bałtyckiego jak i małych rzekach na południu Polski. Charakterystyka zbiornika w którym łowimy okonie ma ogromny wpływ na rodzaj wędki którą wybieramy. Duża rzeka o silnym uciągu i sporej głębokości wymusza na wędkarzu stosowanie innego kija niż ten używany do łowienia okoni w płytkich kanałach czy jeziorowych zatokach. Generalizując, jeśli łowimy wodzie o średniej i dużej głębokości (powyżej 6-7 metrów), która wymaga szybkiego i siłowego holu, powinniśmy szukać wędki z mocniejszym dolnikiem i większym zapasem ciężaru wyrzutowego. 

Jakiej długości wędki potrzebujesz?

Wśród wielu wędkarzy pokutuje przeświadczenie według którego dłuższa wędka to dłuższe rzuty. W mojej opinii na długość rzutu wpływa wiele czynników – długość wędki jest jednym nich, ale na pewno nie jest wyznacznikiem dystansu na który możemy posłać przynętę. Fizyki nie oszukasz – aby daleko rzucić przynętą musisz przekazać jej maksymalną energię pochodzącą z siły jaka wkładana jest w rzut. Jakie aspekty na to wpływają? Przede wszystkim charakterystyka blanku – jeśli jest on sprężysty, dobrze „ładuje” przynętę będziesz w stanie rzucać dalej niż kijem sporo dłuższym o szczytowej pracy. Dodatkowo sposób uzbrojenie kija, rodzaj i grubość użytej plecionki lub żyłki czy też typ zastosowanych przelotek wpływają na dystans rzutowy.

Podstawowym aspektem, którym kieruję się przy wyborze długości kija okoniowego jest typ łowiska na którym łowię i metoda którą stosuję. Jeśli są tą wąskie rzeki i kanały, gdzie priorytetem jest precyzyjny rzut i okoni szukam w maksymalnej odległości 20-30 metrów od brzegu, wybieram kij o długości nieprzekraczającej 180-190 centymetrów. Może to kwestia przyzwyczajenia, ale krótkim, ciętym wędziskiem łatwiej animuję przynęty i umieszczam je w wytypowanym punkcie akwenu.

Długa wędka okoniowa jest sprzymierzeńcem wędkarza w obławianiu zarośniętych brzegów, gdzie często trzeba prowadzić przynętę nad roślinnością lub wychylić się za linię przybrzeżnych zarośli, krzaków i drzew. Długich wędek okoniowych (za takie uznaję te o długości powyżej 2.2 metra) używam do metody drop-shot, którą postaram się opisać w oddzielnym artykule.

Jaką metodą chcesz łowić okonie?

Analizując ofertę producentów sprzętu wędkarskiego możemy dostrzec tendencję do oferowania dedykowanych wędek do bocznego troku, drop-shota, twitchingu i łowienia z opadu. Po części jest to spowodowane modelem biznesowym firm produkujących sprzęt wędkarski i chęcią maksymalizacji sprzedaży, ale z drugiej strony opiera się o racjonalne przesłanki. Jeśli szukasz wędki do okoniowego twitchingu, to najpewniej leży ona daleko na półce od kija do klasycznego jigowania, to dwa różne rozwiązania, które niekoniecznie sprawdzą się wymiennie przy obu metodach. Jeśli jesteś wędkarzem początkującym, który zaczyna krystalizować swoje preferencje, postaraj się wybrać (zabrzmi to bardzo banalnie) kij uniwersalny. Szukaj kompromisu, który pozwoli ci cieszyć się każdą metodą łowienia. W miarę upływu „roboczogodzin” nad wodą wyciągniesz wnioski i obserwacje, które poprowadzą cię do sprzętu idealnie spasowanego pod umiejętności i technikę.

Jakiej wielkości ryby łowisz najczęściej?

Obserwując wędkarzy no swojej „domowej” wodzie mam wrażenie że większość z nich nastawia się na cotygodniowe bicie okoniowego rekordu kraju i metrowe przyłowy szczupaka. Woda nad którą spędzam 90% czasu to kanały o średniej głębokości 2.7-3 metrów, z bardzo dobrze uregulowanymi brzegami, szerokości ok. 30 metrów. Większość napotykanych nad wodą wędkarzy stosuje mocne wędziska, o ciężarze wyrzutowym dochodzącym do 20-25 gramów. Pomijam kwestię łowców niedzielnych, którzy spinningują w poszukiwaniu jakiegokolwiek drapieżnika – bolenia, sandacza, szczupaka czy dorywczo okonia. Jednak celowe stosowanie takich kijów jako okoniowych nie ma żadnych racjonalnych podstaw i zabija to czego w wędkarstwie szukają wszyscy – przyjemność płynącą z kontaktu z rybą. Dodatkowo sabotuje wędkarza zwiększając liczbę ryb niewyholowanych – mocniejsze wędziska przeważnie nie tak dobrze amortyzują szarpnięcia okonia, co przekłada się na liczbę „spadów”. Jeśli w waszym łowisku występuje średni okoń (25-35 centymetrowy, zależnie od regionu kraju) bezpiecznie i komfortowo można łowić go na kije, których ciężar wyrzutowy nie przekracza 10 gramów, a na płytkich wodach możemy z powodzeniem stosować jeszcze lżejsze kije.

Wklejka czy tubular?

Mam wrażenie że wśród okoniarzy toczy się święta wojna o wyższość jednolitych blanków nad wklejkami i odwrotnie. Ilu wędkarzy tyle opinii – warto w dobie ogromnej oferty firm wędkarskich i recenzji specjalistów wypracować sobie własne zdanie, najlepiej poparte doświadczeniem nad wodą. Do sedna – jednolity blank (tubular) i wklejanka/wklejka to dwie rożne konstrukcje.

Wędki z wklejoną szczytówką (eng. solid tip), potocznie nazywane wklejkami lub wklejankami, to połączenie blanku z delikatną i miękką szczytówką wykonaną najczęściej z pełnego włókna węglowego lub szklanego. Nazwa „wklejka/wklejanka” idealnie oddaje charakterystykę tego rozwiązania – końcowy element jest wklejany lub wciskany w jednolity blank i zazwyczaj jest od niego delikatniejszy i bardziej spolegliwy. Wielu wędkarzy reaguje alergicznie na tego typu rozwiązania, najpewniej przez doświadczenie z wklejkami sprzed wielu lat, gdzie pierwsze wędki miały bardzo delikatną szczytówkę i „beton” w dolniku. Obecnie wklejanki ze średniej czy nawet dolnej półki nie mają już przesztywnienia w miejscu łączenia szczytówki z blankiem i w niczym nie przypominają starszych konstrukcji.

Ogromną przewagą wklejanki jest wizualna sygnalizacja tego co dzieje się z przynętą w wodzie. Oczywiście wiele osób może zarzucić mi, że dobry tubular pokaże na szczytówce moment kiedy przynęta opadnie na dno tak samo dobrze jak wklejanka, ale na potrzeby tego artykułu przyjmujemy pewne uproszczenie – rozpatrujemy wędziska ze średniej półki cenowej, gdzie ta różnica jest najbardziej widoczna. Wklejanka jest niezastąpiona przy operowaniu przynętami o bardzo niskiej masie całkowitej, do około 3 gramów oraz np. w łowieniu bocznym trokiem. W takim przypadku, wędka  idealnie przekazuje moment uderzenia przynęty o dno – szczytówka prostuje się sygnalizując kontakt wabika z podłożem. Dość oczywistym jest fakt, że wklejanka ma swoje ograniczenia w zastosowaniu. Na pewno dużo trudniej poprowadzi się nią przynęty twarde (woblery, obrotówki czy małe wahadła) i mniej komfortowo agresywnie podbije przynęty silikonowe na główkach jigowych.

Osobiste preferencje

Dla mnie priorytetem w wyborze wędki okoniowej jest jej czułość. Czuły blank wędki pozwala nam nie tylko na zacięcie ryby „w tempo”, ale jest również przedłużeniem ręki wędkarza, jego dodatkowym zmysłem nad wodą. Odpowiednie wędzisko pozwoli na ocenę twardości dna, wyczucie napotykanych podwodnych przeszkód oraz umożliwi reagowanie na chimeryczne żerowanie okoni. Bardzo często łowię w nocy i preferuję przekazanie sygnałów z wędziska do dłoni – dlatego wybieram pełne blanki tzw. tubulary.

Wędka spinningowa na okonia – charakterystyka

Jak wspominałem wcześniej, okonia szukam przeważnie w kanałach o średniej głębokości 3 metrów, gdzie większość ryb to osobniki w przedziale 25-35 centymetrów. Przez większość czasu używam główek jigowych o masie nieprzekraczającej 3 gramów,  sparowanych z maksymalnie 3-calowymi przynętami w typie Keitech Easy Shiner. Wybrałem kij o długości 183 centymetrów i ciężarze wyrzutowym 0.9-5 gramów – Major Craft Finetail FAX-632L, który spełnia moje najważniejsze oczekiwania wobec wędki okoniowej – ekstremalna czułość blanku, lekkość i pewna amortyzacja ryby w trakcie holu. Dodatkowo, zwyczajnie podoba mi się ten kij pod względem wizualnym i jakości materiałów użytych do jego wykończenia.

To Twoja wędka!

Jeśli przymierzasz się do zakupy swojego kija okoniowego, pierwsza moja rada jest bardzo trywialna, ale w dobie zakupów internetowych często pomijana – idź do dobrego salonu wędkarskiego i poproś o radę. W sklepach pracują przeważnie aktywni wędkarze którzy pomogą ci dobrać odpowiedni sprzęt. Możliwość porównania kilku wędek „na żywo” daje większą świadomość w wyborze niż wielogodzinne wertowanie grup wędkarskich i katalogów producentów. Druga rada jest równie nieskomplikowana – zrób wędkarski rachunek sumienia i wybierze ten kij, który TOBIE najlepiej leży w dłoni. Ponieważ łowienie okoni to sport bardzo wciągający, spędzisz z nim długie godziny nad wodą.

To jeszcze nie koniec…zapraszamy do II części artykułu – Wędka spinningowa na okonia – charakterystyka część II.

Może Ci się przydać

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *