PoradnikSpinning

Wędka spinningowa na okonia – charakterystyka część II

Podobno wśród motocyklistów istnieje tzw. syndrom dziesięciu tysięcy kilometrów. Jest to dystans po przejechaniu którego świeżo upieczony kierowca zyskuje przekonanie o swojej nieomylności i poprzez autonominację staje się doświadczonym motocyklistą. Podobnie jest w świecie wędkarskim, gdzie po kilkudziesięciu wypadach część wędkarzy staje się wyrocznią m.in. w kwestiach sprzętowych, mocno okopując się w nie do końca prawdziwych sformułowaniach i teoriach.

Nie ukrywam, że kiedyś byłem na takim etapie, ale mam tę przypadłość, że bardzo lubię czytać i pytać. Kiedy po wizycie w kolejnym salonie wędkarskim przekonałem się, że na każdej „parafii” inaczej interpretuje się pojęcie szybkości, mocy i progresji wędki spinningowej, zacząłem szukać. Tekst zawarty w tym artykule pozwoli młodszym kolegom na zrozumienie sposobu opisu wędzisk spinningowych, a starszym na weryfikację wiedzy i być może przyswojenie nowej. Jest też rozszerzeniem pierwszego artykułu, gdzie opisywałem podstawowe parametry takie jak ciężar wyrzutu czy konstrukcję wędziska.

Kiedyś tego nie było

Kiedy w wieku sześciu lat zaczynałem przygodę ze spinningiem, mieliśmy ze starszym bratem jedną wędkę na dwóch. Dwuskład z włókna szklanego łączony metalową tuleją, sparowany z kołowrotkiem „Delfin”, okupionym zresztą dużymi wyrzeczeniami jak na ówczesne możliwości i warunki. Nie wiem jaką akcję miała ta wędka, ciężar wyrzutowy również był zagadką – daleko rzucał Algą 3 i to nam wystarczało.

Kiedy dzisiaj przebijam się przez informacje marketingowe, katalogi i reklamy firm produkujących sprzęt spinningowy, tamten „czas Delfina” wydaje mi się bardzo odległy. Choć mam ogromny sentyment do moich początków ze spinningiem, pod względem możliwości wyboru oraz dostępności wiedzy i informacji było to średniowiecze. Wydaje mi się, że współcześni młodzi wędkarze mają ułatwione zadanie – dostępność sprzętu jest wręcz nieporównywalna do sytuacji sprzed kilkudziesięciu lat. Sprzęt jest dobrze skatalogowany, na popularnych serwisach video możemy znaleźć dziesiątki testów i porównań. Dodatkowo bardzo dużo informacji o kiju spinningowym możemy wyczytać z jego katalogowego opisu, pod warunkiem że robimy to prawidłowo.

Wędka spinningowa na okonia – charakterystyka część II

Ja wiem co to znaczy!

Każdy wędkarz ma swoją interpretację parametrów wędzisk spinningowych. Jeśli nie wierzycie, zapytajcie kilku swoich kolegów czym się różni „xfast” od wędki typu „slow”. Jestem pewien, że otrzymacie co najmniej dwie różne (często nawet wykluczające się) odpowiedzi. Odpowiednie zrozumienie tego co oznaczają poszczególne parametry i jaki wpływ mają one na użytkowanie wędki czyni nasz świat naprawdę prostszym i bardziej przewidywalnym. Oglądając na YouTube amerykańskie kanały wędkarskie zauważam dużo częstsze operowanie konkretnymi parametrami w odniesieniu do poszczególnych metod i rodzajów przynęt, gdzie nasi rodzimi celebryci ograniczają się przeważnie do omówienia długości, ciężaru wyrzutu, czasem zahaczając o akcję wędki. Warto wiedzieć, że tych parametrów opisujących wędkę spinningową jest znacznie więcej. Celowo podaję nazwę niektórych parametrów również w języku angielskim – może przydać się komuś kto będzie szukał sprzętu niedostępnego w naszym kraju lub osobom próbującym rozszyfrować opis swojego kija okoniowego. Ponieważ producenci w większości przypadków parametr mocy wędki opisują w funtach (lb; 1lb = 0.45kg), a grubość plecionki za pomocą wartości PE lub wytrzymałości liniowej wyrażonej również w funtach, takie jednostki będę stosował w opisie.

Moc wędki (Power Value / Rod Weight)

Parametr zasadniczo odnosi się do sztywności i odporności kija spinningowego na zginanie. Kolokwialnie ujmując, określa jak dużego nacisku trzeba użyć aby spowodować ugięcie wędziska. Wędki można sklasyfikować jako ultralekkie, lekkie, średnio-lekkie, średnie oraz najmocniejsze (średnio-ciężkie, ciężkie, bardzo ciężkie). Zazwyczaj parametr mocy obrazuje do jakich metod, gatunków ryb i ich wielkości najlepiej nadaje się dana wędka. Ponieważ w artykule skupiam się na wędkach przeznaczonych do łowienia okoni, warto dodać że wraz z rozwojem kultury ultralekkiego łowienia pojawiają się dodatkowe segmenty, takie jak SUL (super ultra light) oraz XUL (extra ultra light).

OznaczenieMocWaga przynęt
XUL (extra ultralight)1-3 lb0-2 gramów
SUL (super ultralight)1-4 lb1-3 gramów
UL (ultralight)2-6 lb1-5(7) gramów
L (light)3-8 lb2-10 gramów
M (medium)5-12 lb3-15 gramów

Ważna uwaga: dane zawarte w tabeli powyżej mają charakter orientacyjny. Nie istnieje oficjalny i sztywny podział wędzisk na poszczególne segmenty, posługujemy się tylko wartościami przybliżonymi.

Wędek typu XUL używa się przede wszystkim do łowienia białorybu na spinning przy użyciu microjigów, klasycznych główek jigowych o bardzo niskiej gramaturze, wolframowych czeburaszek czy przynęt zbrojonych jako weightless (bez czeburaszek, główek jigowych).

Segment SUL obejmuje wędziska którymi z powodzeniem łowię okonie w płytkich miejskich kanałach. Wędki z tej kategorii (Major Craft New Troutino TT2-632SUL) używam głównie do lekkich czeburaszek wolframowych (max 1.5 grama) i przynęt imitujących larwy, owady wodne i im podobne. Mniej komfortowo prowadzi mi się SUL-em przynęty typu Keitech Easy Shiner 2” na główkach cięższych niż 1.5 grama, dlatego przeznaczam go tylko pod przynęty bez pracy własnej, wymienione wcześniej

Segmentem najczęściej używanym do łowienia okoni na małe przynęty jest Ultralight (UL). W ostatnich latach firmy wędkarskie jako odpowiedź na swoistą modę na ultralight i streetfishing wprowadziły dziesiątki modeli z tego segmentu. Wędki idealnie nadają się do łowienia na 2-calowe twistery, rippery czy imitacje owadów na 2-3 gramowych główkach i czeburaszkach. Przy odpowiednio wyregulowanym hamulcu kołowrotka i sprawnym obchodzeniu się z wędką, ultralightem wyholujemy sporą większość ryb naszych wód. Hol taki będzie zwykle męczący dla ryby, ale technicznie jest to możliwe. Przez większość czasu spędzanego nad wodą używam UL-a (Major Craft New Finetail 0.9-5 gramów)  do łowienia okoni, zdarzyło mi się z powodzeniem holować ryby  większe i silniejsze niż „pasiaki” – np. bolenie czy szczupaki.

Wędka spinningowa na okonia – charakterystyka część II

W moim poprzednim artykule, sugerowałem dobór pierwszej wędki okoniowej jako w miarę „uniwersalnej”, tak by dać możliwość wędkarzowi rozwinięcia swoich preferencji i oczekiwań – wędka z segmentu ultralight będzie bardzo dobrym wyborem. Propozycją w tej klasie, może być bardzo popularny kij DAM Microflex 1-7 g. o długości dopasowanej do indywidualnych preferencji wędkarza.

Po wędki z segmentu lekkiego (L – light) i średniego (M – medium) sięgam w sezonie dużo rzadziej, przeważnie w celu dostosowanie się do specyficznych warunków panujących na łowisku (większa ilość przeszkód w wodzie) lub szukając okoni na dużo większych głębokościach niż zazwyczaj. W trakcie sezonu zmieniam również podstawowy garnitur przynęt z silikonu i lekkich główek na cięższe woblery, poppery czy obrotówki i właśnie wtedy sięgam po mocniejsze wędziska.  Do prowadzenie „twardych” przynęt  w poszukiwaniu okonia używam kija z pogranicza segmentów M i L  – Major Craft Finetail FSX-692ML. Okoniarze łowiący na mojej wodzie używają wędzisk o podobnej mocy również do łowienia bocznym trokiem i drop-shotem z użyciem ciężarków ołowianych o masie przekraczającej 10 gramów.

Dodatkowo producenci wędek spinningowych (szczególnie Japończycy i Amerykanie) podają wraz z mocą wędziska sugerowaną moc (grubość) plecionki. Jest to kolejny aspekt, który może wprowadzić młodego wędkarza w zakłopotanie, ponieważ próżno szukać sugerowanych grubości wyrażonych w milimetrach, co jest bardzo popularne w Polsce („plecionka o grubości 0.06mm”). Zazwyczaj producenci posługują się naprzemiennie dwoma parametrami – mocą linki (w funtach – lb) oraz jej grubością wyrażona w PE. Wysokiej klasy plecionki pochodzące od różnych producentów mają zbieżne parametry wytrzymałości liniowej i grubości wyrażonej w jednostkach w (lb i PE) – możemy np. stwierdzić że przeważnie plecionka PE0.6 ma wytrzymałość oscylująca w okolicach 5.5 kilogramów. Dawno temu przestałem wierzyć w plecionki rodzimych firm o grubości 0.055mm i wytrzymałości np. 4.5kg w cenie 60 złotych za 150 metrów – takie parametry są po prostu nierealne i dalekie od rzeczywistości.

Wędka wolna, wędka szybka – akcja!

Większość wędkarzy interpretuje akcję wędziska jako parametr szybkości – mamy więc wędki bardzo szybkie (xfast), szybkie (fast), średnie (medium), wolne (slow) oraz inne kombinacje (np. medium-fast). I tak wędziska typu xfast najczęściej postrzega się jako uginające się w górnej sekcji (bardzo często używane w sandaczowym spinningowaniu). JEST TO PODSTAWOWY BŁĄD wynikający z ograniczeń technologicznych producentów sprzętu wędkarskiego sprzed kilkunastu lat. Jeśli poprzez pracę kija spinningowego rozumiemy jego zachowanie w trakcie prowadzenia przynęty i holu to składa się na nią nie tylko szybkość wędki, ale również jej ugięcie i progresja czyli to w jaki sposób blank zapracuje pod rybą.

Niepoprawna interpretacja, bardzo często powielana na forach wędkarskich i katalogach sprzętowych (sic!) bezpodstawnie łączy dwa parametry – szybkość kija oraz jego ugięcie, szufladkując go w jednej kategorii xfast/fast/moderate/slow. Takie podejście powoduje błędną interpretację charakterystyki i wędka typu xfast przeważnie oceniana jest jako pracująca tylko w odcinku szczytowym. Wykresy pokazujące wędziska x-fast jako pracujące w sekcji szczytowej, a te oznaczone jako „slow” uginające się po rękojeść pochodzą z czasów kiedy ugięcie było pochodną szybkości. To ograniczenie jest przeszłością – blanki topowych producentów (Matagi, Suzuki, Batson etc.) to konstrukcje które mogą być fast-ami o pełnej, parabolicznej krzywej ugięcia, co samo w sobie jest zaprzeczeniem utartej i niepoprawnej interpretacji.

Uporządkujmy pojęcia:

Na pracę wędziska składa się jego szybkość, ugięcie oraz progresja.

Szybkość wędziska (eng. action) oznacza dynamikę powrotu blanku do pozycji neutralnej (wyjściowej) po przyłożeniu do niej siły. Szybkość wędki odnosi się również do tego jak szybko blank „wygasza się” po rzucie czy podbiciu. Szybkość możemy ocenić bez obciążania wędki – jeśli po delikatnym wymachu blank bardzo szybko wraca do pozycji wyjściowej to jest to akcja fast lub xfast. Analogicznie – jeśli blank rezonuje dłuższą chwilę po wymachu to jest to wędzisko wolniejsze. Celowo nie posługuję się pojęciem akcji wędziska, żeby nie komplikować postrzegania całości, choć jestem świadomy,  że używanie go ze zrozumieniem jest równoznaczne z terminem szybkości.

Ugięcie wędziska (eng. taper) określa zachowanie wędziska pod większym obciążeniem. Mówimy o ugięciu parabolicznym, kiedy wędka pracuje po samą rękojeść. Idąc dalej, ugięcie wędki w okolicach połowy długości to ugięcie półparaboliczne. Kiedy punkt ugięcia jest znacznie przesunięty ku górnej części kija to mówimy o ugięciu szczytowym.

Dodatkowo w przypadku parametru ugięcia mówimy jeszcze o jego pochodnej – progresji. Jest to zdolność blanku do przechodzenia do kolejnego etapu ugięcia pod wpływem zwiększającego się ciężaru. W praktyce oznacza to np. ugięcie bardziej szczytowe pod mniejszą rybą, a półparaboliczne pod większą.

Wędka spinningowa na okonia – charakterystyka część II

Co to ma ze mną wspólnego?

Używając charakterystyk przedstawionych powyżej można opisać każde wędzisko. To że na twojej wędce brakuje oznaczenia „fast” nie znaczy wcale że wędka taką nie jest. Patrząc z drugiej strony, naklejka „fast” nie czyni wędkę szybką. W czasach kiedy większość wędkarzy szuka „okoniowych szpad” (koniecznie w tytanach i delfinie) producenci niespecjalnie chwalą się wędziskami wolnymi i bardzo chętnie upychają wiele pozycji w segmencie xfast i fast. Szkoda, bo wolniejsze wędziska są wciąż bardzo dobrym rozwiązaniem przy łowieniu okoni, o czym postaram się napisać w kolejnym tekście.  

Jaki wpływ mają poszczególne charakterystyki na komfort łowienia?

Na podstawowe parametry (na które wędkarze najczęściej zwracają uwagę) takie jak odległość rzutu, czucie przynęty i brania, pewność zacięcia i amortyzację ryby podczas holu, wpływ mają zarówno akcja, ugięcie oraz progresja. Stawianie twierdzeń w stylu „xfasty i o ugięciu szczytowym mają dużo lepszą czułość” to otwarcie bram piekieł i niekończące się dyskusje – na podstawie wymienionych charakterystyk wędziska możemy mówić jedynie o jego oczekiwanych właściwościach, które trzeba sprawdzać empirycznie nad wodą. Wiele tych zależności znacie doskonale znad wody, niekoniecznie używając do ich opisów parametrów opisanych w artykule.

Jeśli chodzi o odległość rzutu, wędziska większym ugięciu i wysokim parametrze szybkości mogą posyłać przynęty na dalszą odległość. Mogą, choć nie muszą – praktyka pokazuje, że wędziska o pełnym ugięciu (co nie zawsze idzie parze z szybkością) mają zbyt małą dynamikę do osiągania imponujących odległości rzutowych. Jeszcze raz zaznaczam, że jest to pewnego rodzaju uproszczenie – jestem świadomy faktu istnienia blanków o ugięciu pełnej paraboli, które miotają najmniejszymi jigami niczym radziecka katiusza.

Na pewność zacięcia ma wpływ zarówno moc wędziska jak również charakterystyka ugięcia. Zapas mocy w dolniku i ugięcie szczytowe pozwalają na maksymalne przekazanie siły włożonej do zacięcia bezpośrednio na hak. Wędzisko nie pochłania wtedy energii pochodzącej z ruchu przy zacięciu (nie amortyzuje go), co maksymalizuje siłę z jaką hak wbijany jest w rybi pysk.

Ten medal ma dwie strony – szybka wędka o szczytowym ugięciu nie wybacza błędów tak dobrze jak ta z parabolicznym ugięciem. Błąd polegający np. na zbyt mocno dokręconym hamulcu kołowrotka czy siłowym holu niwelowany jest m.in. przez głębsze ugięcie wędziska. W przypadku ryb takich jak okoń, których boczna część pyska jest krucha i podatna na rozrywanie, paraboliczne ugięcie znacznie podnosi prawdopodobieństwo bezpiecznego wyholowania ryby.

Czułość wędziska to złożony temat, który zahacza o sposób zbrojenia blanku, materiał z jakiego wykonany jest on wykonany, rodzaj zastosowanych przelotek, ich rozmieszczenie oraz typ wędziska (pełny blank/wklejka). Generalizując, wędki xfast/fast z półki średniej powinny być bardziej czułe niż te o akcji wolnej (slow).

Najciekawszym eksperymentem jest próba dopasowania poszczególnych typów wędzisk w odniesieniu do stosowanych metod (drop-shot, boczny trok, łowienie „z podbicia”), co postaram się opisać w kolejnych artykułach. Kwestia wyboru odpowiedniej wędki jest sprawą naprawdę bardzo indywidulną. Osobiście nie wyobrażam sobie łowienia okoni wędziskiem innym niż xfast/fast o głębszym ugięciu. Z drugiej strony, znajomi wędkarze z powodzeniem łowią okonie na wędziska dużo wolniejsze. Sam zdecyduj czym tobie łowi się najlepiej. Doświadczenie przychodzi z praktyką, nie z godzinami spędzonymi nad katalogami.

Jeśli nie przeczytałeś jeszcze pierwszej części artykułu, to możesz zrobić to tutaj: Wędka spinningowa na okonia – charakterystyka.

Jeśli czytałeś pierwszą część artykułu to przejdź do wyboru kołowrotka – kołowrotek do lekkiego spinningu.

Może Ci się przydać

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *