PoradnikSpinning

Belony – gdzie, jak i kiedy łowić

Sezon na te niezwykle sportowe ryby zbliża się nam wielkimi krokami, a jej połowy skupiają nad brzegiem naszego morza coraz więcej zwolenników jej połowu. Nic w tym dziwnego, bo jest to ryba niezwykle waleczna i w określonym momencie roku… dość prosta do złowienia. Przychodzi moment w kalendarzu, że nadmorska plaża zapełnia się ludźmi już o świcie i oczywiście znajdą się wśród nich wycieczkowicze chcący zobaczyć wschód słońca oraz nocni imprezowicze, którzy właśnie powoli kończą swoje wojaże, to jednak w maju lwią część zgromadzenia będę stanowić wędkarze, którzy chcą zaznać morskiej przygody, jaką bez wątpienia jest łowienie belon z plaży.

Relacja – MAJ 2020 =)

Belona kiedy bierze

Przychodzi okres w roku, kiedy belony stadnie kumulują się w okolicy brzegu w celu odbycia tarła. Po pierwsze szukają rozwiniętej już roślinności, a ta szybciej rozwija się w płytszej nasłonecznionej wodzie. Po drugie woda przy brzegu szybciej nabiera temperatury i tak belony możemy spotkać w okolicy brzegu, gdy ta będzie mieścić się zakresie od dziesięciu do piętnastu stopni Celsjusza. Znakiem rozpoznawczym, tym najprostszym może być dla nas ilość wędkarzy, drugim równie nietrudnym obserwacja wody. Belony po prostu dają co jakiś czas o sobie znać na powierzchni wody. To jak długo będzie trwać to nasze wędkarskie „pięć minut” zależy głównie od temperatury wody, ta jednak w Bałtyku nie grzeje się zbyt szybko i często temperatura wody w wspomnianym wyżej zakresie utrzymuje się nawet półtora miesiąca.

Belony – gdzie, jak i kiedy łowić
Bałtyk o świcie. Już dla takiego obrazka warto wstać w nocy. Zobaczcie, że wędkarze już w wodzie.

Gdzie na belony

Jak cieplejsza woda i roślinność, to zatoki. Moim łowiskiem belon jest Zatoka Gdańska i okolice mola w gdyńskim Orłowie. Wędkarzy w tym miejscu można spotkać nawet na molo, ale główna arena belonowych łowów, to kilometr brzegu z prawej jego strony. Zdarza się, że belona podejdzie tak blisko brzegu, że będziemy mogli łowić ją nie wchodząc do wody, do tego, gdy dołożymy jeszcze odpowiedni sprzęt którym będziemy w stanie daleko rzucić to, to co zyskamy wchodząc do wody możemy uzyskać odległym rzutem.

Najczęstszym obrazkiem będą jednak wędkarze brodzący po pas i po klatkę piersiową w wodzie. Kawałek głębiej zwykle ustawia się kilka łodzi, pontonów czy nawet wędkarzy łowiących z belly boat. Belony łowią generalnie wszyscy. Mamy w Bałtyku bardzo dużą populację tej ryby i tylko szkoda, że większość z nich nie odzyskuje wolności. Niby na dziś jej populacja jest olbrzymia, ale kilka lat temu było tak też z dorszem w Bałtyku. Dziś mamy zakaz łowienia i dorsza zdziesiątkowanego jak po jakiejś wojnie.

Sprzęt na belony

Jeśli dalekie rzuty, to długi kij, który będzie w stanie załadować nasze przynęty. Długość 300 cm i więcej nie będzie przesadą. Ciężar wyrzutu w połączeniu z pracą kija powinien zapewnić nam komfortowe łowienie pilkerkami 20-30 gramowymi. Przy okazji pracy warto tutaj wspomnieć o kompromisie, którego potrzebujemy. Z jednej strony kij powinien być na tyle twardy, by umożliwić nam skuteczne zacięcie belony w bardzo twardy dziub, z drugiej strony spolegliwość kija może uchronić nas w jakimś stopniu przed licznymi spadami tej ryby. Dlatego nad wodę warto zabrać stosunkowo miękki kij, dzięki czemu będziemy tracić podczas holu mniej ryb, a skuteczne zacięcie zapewni nam plecionka, która w odróżnieniu od żyłki ma zerową rozciągliwość. Żyłka będzie złym pomysłem również przez wzgląd na odległość łowienia, morskie fale, prądy i wiatr, przez co brania na żyłce mogę być niewyczuwalne. Osobiście na szpulę nawijam plecionki w granicach 0,14-0,18 mm.

Kołowrotek w morskim łowieniu, to też ważny element całej sprzętowej układanki. Kiedy łowimy brodząc w słonej wodzie, wśród morskich fal musimy się liczyć z dodatkowymi zagrożeniami w postaci soli, która potrafi działać bardzo destrukcyjnie, dlatego optymalnie jest wybrać taki, który według producenta jest dedykowany do takich zadań. Rozmiar 4000 będzie odpowiedni by wyważyć długi, nierzadko ciężki kij, hamulec również może mieć znaczenie, kiedy zapniemy lepszą belonę lub jako przyłów trafi się nam troć.

Belony – gdzie, jak i kiedy łowić
Belona wraca do wody. To niestety rzadki obrazek nad naszymi plażami.

Przynęty na belony

Jak to zwykle w tym przypadku bywa, są tutaj mity, teorie i przede wszystkim wędkarskie preferencje. Na tych ostatnich bym się zatrzymał. Wśród łowiących na spining belony najczęstszą zakładaną przynętą jest malutki pilkerek, a kolorów, które zobaczymy na agrafce będzie pełna gama. Trochę jak w trociowych pudełkach, i każdy napotkany wędkarz będzie miał swój ulubiony, w dodatku przeważnie inny od wędkarza stojącego obok. Osobiście lubię srebrne pillkerki z akcentem niebieskiego i czerwonym akcentem w postaci chwosta przy kotwicy. No właśnie… czy na pewno kotwicy? Popularnym sposobem przy łowieniu tych ryb jest jej wymiana na kawałek włóczki, który nie będzie kaleczył ryb, a jednocześnie równie dobrze trzyma belonę, dzięki specyficznej chropowatości dzioba.

Belony – gdzie, jak i kiedy łowić
Trzy przynęty, które łowiły moje belonki w 2020 roku.

Technika łowienia

Łowienie belon nie jest specjalnie trudnym wędkarskim zajęciem. Wchodzimy do wody, ciśniemy przynętą przed siebie jak najdalej i w dość szybkim tempie ściągamy przynętę do sobie. Nieco przypominam to łowienie letnich boleni i często będzie wystarczającym, bardzo skutecznym środkiem połowu tych ryb. Kiedy ryby się nieco mniej aktywne, jak to zwykle w wędkarstwie bywa, polecam trochę kombinować. Warto przynętę prowadzić nieco wolniej, nagle zatrzymać, aby ta swobodnie opadała. Taka zabawa może skusić ryby do reakcji.

Belony – gdzie, jak i kiedy łowić
Ta ryba na kiju na prawdę potrafi wariować =) Podbierak nam się raczej nie przyda, podbieramy w rękę, a gdy ryba jest wyjątkowo szalona, to lądujemy ją ślizgiem na piasek.

Wędkarska garderoba

Chociaż w maju temperatura powietrza bywa już całkiem wysoka, to jednak temperatura wody dopiero co osiągnęła dwucyfrową wartość. Musimy o tym pamiętać szczególnie, kiedy planujemy dłuższe łowienie. Po pierwsze ubrani musimy być na prawdę ciepło, po drugie nie ma tutaj mowy o jakiejkolwiek nieszczelności w woderach. Cała odzież wierzchnia powinna być nieprzemakalna, a optymalnie będzie kiedy zabierzemy ze sobą drugi komplet na zmianę. Upadki w wodzie zdarzają się raczej rzadko, ale morska fala potrafi zaskoczyć i szkoda byłoby łowienie zakończyć zbyt szybko. Optymalne przygotowanie będzie podobnego do tego z zimowych troci czy pstrągów. Kiedy w ciągu dnia słonko mocniej przygrzeje, to część garderoby zdejmiemy i na plaży przynajmniej będzie na czym usiąść.

Łowienie belon jest w naszym kraju coraz popularniejsze. Kiedyś z wędkarskimi wyjazdami nad morze kojarzyły się nam zimowe polowania na troć czy dorsze z kutra. Dziś belona ma już taką rzeszę zwolenników, że w maju nad Bałtyk ściągają wędkarze z całego kraju, chcąc spróbować się z tą waleczną i widowiskową rybą, która ponadto ma całkiem sporo walorów kulinarnych.

Może Ci się przydać

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *