Publicystyka wędkarska

Kanał elektrowni Połaniec

reklama

Kanał elektrowni Połaniec to bez wątpienia jedno z najciekawszym miejsc dla wędkarzy w województwie świętokrzyskim. To łowisko odwiedzane przez wędkarzy z różnych części Polski, poszukujących wędkarskich przygód. Mimo, iż część osób uważa, że kanał elektrowni Połaniec najlepsze lata ma już za sobą, to wciąż jednak co jakiś czas słychać o łowionych tutaj kilkunastokilogramowych karpiach, amurach czy medalowych sumach. Przyjrzyjmy się zatem bliżej, co warto wiedzieć o tej wodzie i kiedy najlepiej przyjechać tutaj na ryby.

Kanał elektrowni Połaniec – ryby

Sezon na ryby na kanale połanieckim trwa w zasadzie cały rok, a to dlatego, że woda jest tutaj zawsze o kilka stopni cieplejsza niż Wiśle. To właśnie woda z rzeki służyła do chłodzenia urządzeń w pobliskiej elektrowni i kanałem jest odprowadzana ponownie do rzeki. Sam kanał ma nieco ponad 2 km długości a jego szerokość wynosi około 35-40 metrów. Jak więc widać jest to woda dość specyficzna. Wędkarzy można spotkać w zasadzie na trzech odcinkach kanału. Pierwsze chętnie odwiedzane miejsca, to odcinek bliżej samej elektrowni. Ryba gromadzi się tutaj w najchłodniejszych porach roku, a to z uwagi, że woda ma tu najwięcej stopni. Najbardziej obleganym odcinkiem jest środkowa część kanału. Wędkarze upodobali sobie szczególnie miejsca w okolicy „wysokich drzew”. Ostatnim popularnym miejscem jest ujście kanału do Wisły. Jeszcze kilkanaście lat temu znalezienie tutaj wolnej miejscówki graniczyło wręcz z cudem.

Dno kanału nie jest jednolite. Z reguły jest piaszczyste, choć nie brakuje miejsc gdzie jest sporo zaczepów. Średnia głębokość łowiska zależna jest od poziomu rzeki Wisły. Jeszcze nie tak dawno głębokość dochodziła nawet do 3 metrów, jednak w ostatnich kilkunastu latach, m.in. przez fale powodziowe, kanał został nieco wypłacony, nie mniej jednak to wciąż atrakcyjna miejscówka dla ryb i wędkarzy. Patrząc od strony elektrowni, lewy brzeg jest obłożony betonowymi płytami.

Sezon na ryby trwa tutaj w zasadzie cały rok. Jeśli chodzi o rybostan, to najczęściej łowi się tutaj leszcze, krąpie, certy, świnki, płocie, jazie, brzany, karasie, karpie, amury, sandacze, okonie, sumy, bolenie. Jak więc widać różnorodność gatunkowa jest bardzo duża. W okresie od marca do maja oraz późną jesienią warto nastawić się na karpie i amury. W pozostałych okresach roku mamy szansę złowić praktycznie każdy gatunek ryby. Jeśli chodzi o metody połowu, to najpopularniejsza jest metoda gruntowa. Niektóre osoby próbują także swoich sił łowiąc na tyczkę. Jeśli poziom na Wiśle podnosi się, to znak, że do kanału wpłyną sumy, dlatego też warto wybrać wówczas w poszukiwaniu tego gatunku.

Kanał elektrowni Połaniec

Kanał elektrowni Połaniec – zezwolenie

Zanim zaczniemy wędkowanie potrzebne będzie nam uzyskanie zezwolenia. Administratorem łowiska od jakiegoś czasu jest PZW Tarnobrzeg. Wykupując zezwolenie będziemy mogli łowić nie tylko na samym kanale ale też na innych najciekawszych pod względem wędkarskim łowiskach, którymi opiekuje się ten okręg PZW część z nich to tzw. łowiska specjalne. Warto jednak wiedzieć, że mimo iż sam kanał przynależy do Okręgu PZW Tarnobrzeg, to już okoliczna Wisła nie. Dlatego też aby nie narazić się na nieprzyjemności w przypadku kontroli po uzyskaniu zezwolenia ograniczmy się jedynie do łowienia na samym kanale. Jeśli jednak ktoś chciałby łowić na okolicznej Wiśle, to musi wykupić zezwolenie w Okręgu PZW Tarnów. Co prawda porozumienie między oboma okręgami jest, ale wędkarze zarówno jedni jak i drudzy musza dokonać dodatkowej opłaty.

Kanał elektrowni Połaniec – regulamin

Jak już zostało wspomniane kanał elektrowni Połaniec to obok tzw. łowisk specjalnych jedno z najciekawszym wędkarskich miejsc w Okręgu PZW Tarnobrzeg. W momencie wnoszenia opłaty i uzyskania zezwolenia otrzymamy także regulamin, z którym obowiązkowo trzeba się zapoznać. Pewne przepisy jak np. limit leszcza w ilości 5 sztuk na dobę, będą obowiązywać na wszystkich łowiskach, ale część z nich będzie tyczyć się tylko i wyłącznie kanału Połaniec. Co więc wolno a czego nie? Przede wszystkim w okresie zimowym (od 1 grudnia do 31 marca) ryby można łowić jedynie w ciągu dnia czyli od wschodu do zachodu słońca. Godziny wyznacza kalendarz na dany dzień. W pozostałym czasie przebywanie nad wodą w celach wędkarskich jest zabronione. A więc nie wolno w tym czasie ani rozkładać sprzętu, ani zanęcać miejscówek tym bardziej rozkładać obozowiska. W pozostałych okresach roku wędkowanie dozwolone jest przez całą dobę.

Do kolejnych obostrzeń należy zaliczyć m.in. zakaz łowienia ze środków pływających, zakaz rozpalania ognisk czy też zakaz obierania i patroszenia ryb na łowisku i w jego okolicach. Warto również wiedzieć, że w okresie od 1 do 31 grudnia każdego roku jest dozwolony połów drapieżników na martwą lub żywą rybę, ale wolno to robić jedynie jedną wędką, a na zestaw musi być uzbrojony w pojedynczy haczyk. Zakazuje się stosowania kotwiczek.

Jeśli ktoś ma jakieś pytania, lub coś wydaje mu się niejasne w regulaminie, to więcej informacji uzyska kontaktując się bezpośrednio z władzami Okręgu.

Jak łowić na kanale elektrowni Połaniec?

Na kanale elektrowni Połaniec dominuje metoda gruntowa z wszelkimi jej odmianami, głównie feederem i metoda karpiową. Chcąc skutecznie łowić ryby, trzeba się jednak odpowiednio przygotować. Przy niższym poziomie Wisły trzeba mieć na uwadze, że uciąg wody w kanale, jest dość mocny, dlatego też konieczne będzie stosowanie koszyczków lub ciężarków o nieco większej gramaturze. Dla osób przygotowujących się do zasiadki na karpie i amury, wskazówką może być to, że warto postarać się utrzymać swoje zestawy pod drugim brzegiem, który jest praktycznie wędkarsko niedostępny. Ryby korzystają z faktu, że mają tam ciszę i spokój. Większość osób nastawiających się na karpie nęci głównie gotowaną kukurydzą i pelletem. Co do przynęt to warto mieć ze sobą m.in. białe robaki, czerwone robaki, kukurydzę, rosówki. Połaniec to nie tylko karpiowe zasiadki. Z powodzeniem można łowić feederem. Wówczas, przy sprzyjających warunkach i odrobinie szczęścia możemy połowić m.in. duże leszcze, certy i świnki. Nie mniej skuteczne będzie łowienie na spławik. Chcąc złowić szczupaka, sandacza czy okonia, warto zrobić sobie spacer ze spinningiem, o ile oczywiście znajdziemy kawałek wolnej wody.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *