PoradnikSpinning

Główka jigowa – wszystko co musisz o niej wiedzieć

reklama

Jednym z najbardziej podstawowych i niezbędnych elementów w pudełku każdego spinnigisty jest główka jigowa. Dzięki niej wędkarz jest w stanie uzbroić dowolną przynętę silikonową i łowić nią na zakładanej głębokości i prowadzić z oczekiwaną szybkością. Na przestrzeni kilkunastu lat, główka jigowa przeszła drobne usprawnienia, które powodują że możemy jeszcze efektywniej dobrać ją do naszego stylu łowienia, warunków na łowisku czy stosowanych przynęt.

Hak zatopiony w ołowianej kulce, gdzie tu filozofia?

Standardowa główka jigowa to faktycznie hak obciążony w okolicach oczka odpowiednim ołowianym ciężarkiem w kształcie kuli. Przynętę silikonową nabijamy na hak, plecionkę wiążemy do oczka lub stosujemy przypon z agrafką. Kiedy wnikliwie spojrzymy na niuanse i bardzo szeroką ofertę rynkową okazuje się, że możemy znacznie efektywniej wykorzystać ten wynalazek i po prostu łowić efektywniej. Zacznijmy od przyjrzenia się różnym typom główek ze względu na stosowane obciążenia.

Tego jest aż tyle?

Chociaż na rynku dominuje podstawowy typ główki jigowej czyli round head, coraz popularniejsze stają się odmienne formy, bardziej specjalistyczne i dedykowane do odpowiednich przynęt lub technik łowienia.

Round head

Najbardziej popularny typ główki jigowej. Ołów dociążający hak jest w kształcie kuli (czasem z kołnierzem – elementem zapobiegającym spadaniu przynęt). Główki round head są najbardziej uniwersalne ze wszystkich typów, stosuje się je zarówno w łowieniu opadem jak i spokojnym wleczeniu po dnie. Przynęta uzbrojona w okrągłą główkę, w przeciwieństwie do główek stand up czy kowadełko, po zetknięciu z dnem i pozostawieniem jej nieruchomo leży praktycznie płasko.

Socket Eye

Wyglądem bardzo zbliżona do typu round head, przeznaczona do samodzielnego tworzenia przynęt. Socket Eye ma spłaszczone boki, umożliwiające przyklejenie oczu, co wyglądam zbliża naszą przynętę do ryb naturalnie występujących w wodzie. Bardzo ciekawa propozycja dla osób czerpiących satysfakcję z łowieniem przygotowanymi przez siebie, niestandardowymi przynętami. Dodanie dekorów w postaci oczu jest bardzo skuteczne na mocno „przebłyszczonych” wodach, gdzie ryby widziały już praktycznie wszystko co można znaleźć w katalogach firm wędkarskich. Gotowe główki z doklejonymi oczami oferowała kiedyś firma Kamatsu – było to przeważnie duże gramatury na hakach 1/0+ i bardzo dobrze sprawdziły mi się podczas łowienia szczupaków.

Stand Up

Główka typu stand up wyróżnia się kilkoma na pozór mało ważnymi detalami, ale w praktyce całkowicie odmienia sposób prezentacji przynęty. Najczęściej główka wykorzystuje standardowy hak jigowy, choć zdarza się, że jego oczko jest bardziej odchylone (wygięte) niż w przypadku standardowych rozwiązań. Główną różnicą jest kształt obciążenia. Zastosowana forma powoduje, że główki tego typu inaczej pracują podczas opadania, a przynęta po opadnięciu na dnie pozostaje w pozycji stojącej. Stand up-ów używam bardzo często do zbrojenia raczków i innych przynęt imitujących organizmy żyjące blisko dna. Rak uzbrojony w główkę stand-up idealnie odwzorowuje naturalne odruch obronny tego skorupiaka, czyli skierowanie szczypiec do góry. Dodatkowo płaska część główki wzbija spory tuman podwodnego kurzu co potrafi zainteresować ryby żerujące w okolicy. Żwirowe, twarde dno jest idealne do łowienia główkami tego typu, mniej sprawdza się kiedy dno jest wyścielone dużymi kamieniami lub grubszą warstwą mułu.

Chub

Główka typu chub to wariacja round head, różni się (jak w większości omawianych przypadków) kształtem ołowianego obciążenia. Chub head obciążone są ołowiem w kształcie oliwki, a nie klasycznej kulki, co ma wpływ na to jak przynęta opada w toni. W przypadka round head przynęta wyraźnie opada główką w kierunku dna, a przy stosowaniu główek typu chub pozycja wabika jest bardziej naturalna i równoległa do dna.

Dart

Dart jest bardzo podobny do główki chub. Ołowiane dociążenie jest w kształcie pocisku – z jednej strony lekko zaokrąglone, z drugiej płaskie, pozwalające przynęcie bardzo dokładnie przylegać do płaszczyzny ołowiu. Dart jest moją ulubioną główką, która wykorzystuję do zbrojenia małych przynęt typu minnow. Przy łowieniu okoni stosuję główki dart od Savage Gear – mają doskonale wąski profil ołowiu, co dodatkowo wzbudza pracę małych ripperów. Ze względu na wydłużony kształt takich główek, zauważalnie wydłuża się odległość rzutu, co jest szczególnie ważne w łowieniu wabikami o masie do 3 gramów.

Główka jigowa – wszystko co musisz o niej wiedzieć
główka bullet

Tip Up

Skuteczność główki tip up udowodnił mi kolega wędkarz, z którym ramię w ramię obławialiśmy Motławę w poszukiwaniu okonia. Łowiłem bardzo lekko, używając główek typu round head. Starałem się bardzo delikatnie prowadzić zestaw nad dnem, zupełnie inaczej niż wspomniany kolega, który dużą guma stukał w dno tip up’em. Przy pierwszej większej rybie pomyślałem że to łut wędkarskiego szczęścia. Druga, potem trzecia i czwarta wyholowana ryba pokazała, że to nie przypadek. Kształt ołowiu stosowanego w główkach tip up powoduje że przynęta po opadnięciu na dno pozostaje w pozycji niemal pionowej. Jeśli do tego korzystamy z miękkich, silikonowych wabików, pracują one nawet gdy pozostawiamy przynętę nieruchomo – ogon długiej przynęty lekko kołysze się poruszany pływem wody czy bardzo delikatnym napinaniem żyłki lub plecionki.

Erie

Główka stworzona do łowienia opadem i prowadzenia przynęty skokami. Jej tajemnica tkwi w rozmieszczeniu masy obciążenia oraz jego kształcie. Masa ołowiu przesunięta jest w kierunku haka, co powoduje bardziej naturalne, poziome opadanie przynęty. Kształt ołowiu powoduje, że opadająca przynęta lekko kołysze się na boki. Dodatkowo erie ma właściwości główki dart – pozostawiona na dnie eksponuje przynętę w pozycji stojącej, pod kątem około 45 stopni do dna. Rozwiązanie idealne do łowienia sandaczy i okoni, ale sprawdzi się również w poszukiwaniu innych drapieżników.

Glide

Polska nazwa to główki ślizgowe, ale w konsekwencji swojej małej popularności nie są one zbyt często stosowane. To dobrze, głównie dla sandaczy. Przynęty uzbrojone w glide’y to bardzo skuteczna propozycja na sandacza, nadająca zupełnie nowy wymiar pracy silikonowym wabikom. Spłaszczony profil powoduje maksymalne spowolnienie opadu (jest to raczej powolne szybowanie), a dzięki płaskiemu kształtowi powoduje dodatkowe kołysanie na boki. Podczas podbijanie przynęta bardzo nieprzewidywalnie odskakuje na boki i wpada w ślizg. Wędkarze obławiający dno na pewno docenią stojącą prezentację przynęty oraz mocne wzbijanie tumanów żwiru i piasku dennego. Jedyny jej minus to dostępność – kiedyś główki tego typu produkowane były przez Dorado, ostatnie kilkanaście paczek kupiłem w dużym sklepie wędkarskim w Warszawie i ślad po nich zaginął.

Główka jigowa – wszystko co musisz o niej wiedzieć
główka ślizgowa

Minnow Head

Minnow head to główki jigowe, których obciążenie ma jak najbardziej odwzorowywać kształt rybiej głowy. Idealna propozycja do zbrojenia ripperów, wymaga czasem skrócenia główki tych silikonowych przynęt. Każdą gumową przynętę możemy uzbroić w główkę typu minnow head, wystarczy odpowiednie jej docięcie. Dodatkowo, na rynku znajdują się gumy dedykowane stricte pod główki typu minnow, np. Illex Nitro Shad.

Trójkątne

Główki trójkątne, jak sama nazwa wskazuje, mają obciążenie w kształcie trójkąta. Stawiają bardzo niski opór w wodzie, w związku z czym przynęta błyskawicznie reaguje na ruchu nadawane je przez wędkarza. Dodatkowo podłużny kształt główki przypominający kil powoduje, że w opadzie przynęta bardzo mocno lusterkuje na boki, przypominając konającą rybkę. Perfekcyjna propozycja do łowienia jaskółkami.

Konik

Ołów w główce tego typu przypomina głowę konia (brawo Sherlock!). Elementem wyróżniającym jest wtopienie w ołów krętlika, do którego przymocowane jest malutkie skrzydło obrotówki. Całość przypomina wirujący ogonek z długim hakiem przeznaczonym do uzbrojenia przynęty silikonowej. Bardzo często koniki mają staranne, nietypowe malowanie oraz doklejone, realistyczne oczy. 

Football

Główka football przeznaczona jest do łowienia w opadzie. Kształt zastosowanego obciążenia (przypominający piłkę do footballu amerykańskiego) stabilizuje pracę przynęty w opadzie oraz zapewnia jej stabilność po uderzeniu w dno i zapobiega przewracaniu na boki. Można stosować je do zbrojenia klasycznych ripperów jak i również np. raków.

Rodzaje główek wymienionych powyżej różnią się przede wszystkim zastosowanym kształtem obciążenia, co z kolei wpływa na zachowanie tak uzbrojonej przynęty. Pisząc o główkach jigowych nie sposób nie wspomnieć o drobnych usprawnieniach wprowadzanych przez producentów, które powodują że spinningowanie staje się łatwiejsze i/lub skuteczniejsze. Producenci główek jigowych stosują bardzo ciekawe rozwiązania poprawiające komfort wędkowania. Często związane jest to z zabezpieczeniem przynęty przed ześlizgiwaniem się z haka, możliwością prowadzenia przynęty w zarośniętych łowiskach (Antyzaczep), czy też stosowanie do produkcji innego rodzaju metalu (główki wolframowe). Używanie konkretnych rodzajów główek to już osobiste preferencje, przykładowo osobiście nie stosuję główek z ołowianym kołnierzem – wybieram zawsze wersję bezkołnierzową z drutem stabilizującym przynętę na haku. Podstawowe rozwiązania stosowane przez producentów opisałem poniżej.

Kołnierz

Kołnierz ołowiany (stosowany praktycznie przez wszystkich producentów) ma zapobiegać zsuwaniu się przynęty z haka. Kołnierz to 3-4 milimetrowy odcinek ołowiu umieszczony na haku i przylegający do główki. Po nabiciu przynęty gumowej i dociskaniu jej do główki, osadza się ona dość mocno na kołnierzu, który ma znacznie większa średnice niż drut haka. Jest to rozwiązanie dobre kiedy stosujemy średnie i duże gumy, o dość dużym przekroju. Kołnierz zniekształca główkę gumy i o ile w przypadku dużych, mięsistych wabików nie jest to widoczne, to przynęty typu slim (Keitech Easy Shiner, Iron Claw Slim Jim) po prostu niszczą się i pękają.

Antyzaczep

Jedną z pierwszych firm, które wprowadziły system antyzaczepowy był Mustad. Ten ciekawy sposób chroniący przede wszystkim portfel wędkarza polegał na umieszczeniu bardzo cienkiego drutu między oczkiem haka a jego grotem. Ryba atakująca przynętę powoduje ściśnięcie drutu i odsłonięcie grotu haka. Drut stosowany w Mustadowym antyzaczepie jest niezwykle cienki i delikatny, praktycznie niewyczuwalny dla drapieżnika. Nie brak natomiast opinii wędkarzy, że anti-snag ma faktycznie wpływ nie tylko na mniejszą liczbę zaczepów ale też i brań. Osobiście staram się unikać każdego niepotrzebnego elementu zestawu i tworzyć je minimalistycznie, bez zbędnych krętlików, wsuwek czy agrafek. Anti-snag faktycznie sprawdza się doskonale gdy operujemy w wodzie gdzie zaczepy to głownie delikatne elementy sezonowych roślin czy sprężyste, cienkie gałęzie. Jednak używając ciężkich główek na dużych hakach, prowadząc przynętę dość szybko i trafiając na leżąca w wodzie gałąź jesteśmy w większości przypadków skazani na próbę odstrzelenia wabika. No risk no fun.

Zadziory

Alternatywnym rozwiązaniem stosowanym przez producentów, które ma chronić naszą przynętę przed zsunięciem z haka są mikrozadziory. Umieszczone są one przeważnie na trzonie haka główki jigowej i bardzo dobrze spełniają swoją funkcję w przypadku bardzo małych przynęt (2”-3”). Oczywiście nie chroni nas to przed atakami leniwych okoni, które chwytając sam ogon przynęty, mimo mikrozadziorów, bez trudu ściągną ją z haka. Wielokrotnie zdarzyło mi się nie wytrzymywać ciągłego poprawiania przynęty i za pomocą kleju cyjanoakrylowego mocowałem ją kilkoma kroplami do podstawy główki jigowej. To bardzo szybki sposób, ponieważ kleje cyjanoakrylowe wiążą się w kontakcie z wilgocią i wodą, co w praktyce oznacza, że wrzucenie przynęty do wody od razu po naniesieniu kleju błyskawicznie utwardza spoinę.

Drut podtrzymujący

Alternatywą do dwóch wcześniej opisanych metod stabilizacji przynęty jest specjalny drut wtapiany w ołowiana główkę jigową. Cienki drut zatapia się w ołowianej główce jigowej i umieszcza równolegle do trzonu haka. Jest on zagięty na końcu, co powoduje, że przynęta wsunięta na hak stabilizuje się na tym drucianym zadziorze. Według mnie jest to najskuteczniejszy sposób zapobiegający zsunięciu przynęty, który może być stosowany zarówno z małymi jak i dużymi przynętami. Jedynym jego minusem jest problem ze ściągnięciem przynęty z główki jigowej – oczywiście możemy to zrobić, ale może to zniszczyć strukturę silikonu, z której wykonany jest wabik.

Offset

Główki jigowe z hakiem offsetowym są bardzo popularne w Kraju Kwitnącej Wiśni, gdzie łowi się na nie wiele rodzajów ryb. W Polsce tego typu główki są zdecydowanie mniej polarne niż  te z prostym hakiem. Offset daje wędkarzowi dużo pewniejsze prowadzenie przynęty w trudnych warunkach niż np. wcześniej opisany system antyzaczepowy Mustada. Z produktów dostępnych na rynku polecam główki firmy Spro, wykonane na hakach Mustada. Z droższych propozycji polecam główki Decoy – bardzo ostre, świetnie wykonane, ale trudno dostępne.

Wolfram

Tak jak w przypadku opisywanych we wcześniejszym artykule czeburaszek, główki jigowe mogą być dociążane nie tylko ołowiem, ale również wolframem. Jego zalety dość szeroko opisałem w poprzednim artykule, podsumuję je tutaj krótko: wolfram jest twardszy, cięższy, głośniejszy pod wodą, a główki i czeburaszki z niego wykonane latają dalej. Jest też zauważalnie droższy, przez co wielu wędkarzy rezygnuje z łowienia z użyciem tego dobrodziejstwa. W przypadku wolframowych czeburaszek, wędkarz nie ma zbyt dużego pola manewru – musi zapłacić kilkukrotnie więcej niż za czeburaszkę wykonana z ołowiu.

W przypadku główek wolframowych, możemy skorzystać z elementów dostępnych m.in. w specjalistycznych sklepach z artykułami do wędkarstwa muchowego i wykonać je samodzielnie w domowym zaciszu. Nie trzeba być złotą rączką, wystarczą podstawowe zdolności manualne. W sklepie muchowym kupujemy koraliki wolframowe, które przeważnie opisywane są za pomocą średnicy, a nie wagi. Wolfram stosowany do produkcji koralików to stop o stałej gęstości, bardzo łatwo znaleźć w Internecie stosunek średnicy do wagi (orientacyjnie: 4 mm – 1g, 3,5 mm – 0,67g, 3mm – 0,5g). Dodatkowo niezbędne są haki jigowe, których zaskakująco dobry wybór jest na portalach aukcyjnych oraz we wspomnianych wcześniej sklepach z artykułami muchowymi. Do produkcji swoich główek używam sprawdzonych haków VMC lub tańszych Eagle Claw. Koralik wolframowy wyfrezowany jest w taki sposób, aby łatwo i szybko osadzić go na haku. Hak i koralik łączę dwuskładnikowym klejem epoksydowym i choć estetyka takiego osadzenia jest dyskusyjna, to doskonale sprawdza się nad wodą. Dzięki takim zabiegom, główka wolframowa kosztuje tyle co ołowiana.

Nie można po prostu łowić zwykłą główką?

Czasem wydaje mi się, a wręcz jestem pewien, że zbyt duża możliwość wyboru czyni nas wędkarzy nieszczęśliwymi. Powinno być zupełnie inaczej, szeroka dostępność nowinek spinningowych krocząca wraz z rozwojem rynku wędkarskiego w Polsce powinna czynić z nas wędkarzy skuteczniejszych. Szeroki wybór główek jigowych daje nam możliwość dostosowania się do konkretnych gatunków ryb, warunków na łowisku i sposobu prowadzenia przynęty. W czasach kiedy najpopularniejsze łowiska w kraju bombardowane są setkami przynęt dziennie, warto się wyróżnić. Trzeba też pamiętać, że niektóre typy przynęt wręcz wymagają stosowania specjalnych kształtów główek. Odpowiedni rodzaj główki dobrany do typu wabika czyni go znacznie bardziej skutecznym, czego idealnym przykładem są raczki uzbrojone w główki typu stand-up – przynęta dużo wierniej odwzorowuje wtedy zachowanie tego małego skorupiaka.

Warto czytać i sprawdzać nowości. Większość polskich wędkarzy łowi na podstawowy, okrągły typ główki jigowej, kompletnie ignorując możliwości jakie dają im inne, dostępne na rynku kształty. Typy główek opisane w tym artykule to zupełnie podstawowe rodzaje i w niektórych krajach ich oferta jest znacznie szersza. Mamy jeszcze spore pole do popisu i eksperymentów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *