PoradnikSpinning

Jak zrobić jiga

Pstrągowy początek sezonu za nami. Część wędkarzy ma już za sobą pierwsze spotkania z kropkowanymi mieszkańcami rzek, inni jeszcze nie zdążyli ich złowić. Kapryśna, zimowa pogoda sprawia, że trudno trafić w okno żerowania ryb. Czasami jest to zaledwie godzina lub dwie dziennie. Zimna woda sprawia, że ryby są mniej aktywne. Często nie reagują na przynęty, które mamy w pudełkach. Może trzeba poszukać czegoś nowego? A może warto to zrobić samemu.

Długie zimowe wieczory pozwalają posiedzieć z herbatą przy komputerze oglądając nowinki wędkarskie czy też zdjęcia innych wędkarzy ze złowionymi rybami. Można też takie wieczory wykorzystać na uzupełnienie swoich pudełek o przynęty, które zastosujemy na kolejnych wyprawach. Być może one pozwolą nam złowić tą wymarzoną, rekordową rybę. Dziś chcę zaproponować jedną z najprostszych do wykonania przynęt, a zarazem bardzo skutecznych – jig’a. Zależnie od wielkości możemy je z powodzeniem stosować na pstrągi i okonie, ale także na sandacze czy szczupaki. Na te najmniejsze – microjigi, z powodzeniem możemy łowić białoryb w postaci wzdręg.

Warsztat

Aby zacząć swoją przygodę z robieniem jigów nie potrzeba specjalistycznego sprzętu. Ja zaczynałem od zwykłego imadełka modelarskiego, nożyczek, zwykłych krawieckich nici i tubki szybkoschnącego kleju. Oczywiście takie rzeczy jak imadło do wykonywania much, nawijarka, finischer, bobinka, szelak bardzo ułatwią nam pracę, ale wszystko i tak będzie zależało od naszych zdolności manualnych i samozaparcia. Ważnym elementem imadełka są jego szczęki. Muszą dobrze trzymać łuk haczyka, aby nam się nie przesuwał. Jeśli już wpadniemy w manię „kręcenia” zakup specjalistycznych narzędzi będzie tylko kwestią czasu.

Jak zrobić jiga

Jeśli narzędzia już mamy, to pozostaje nam zgromadzić jeszcze materiały do robienia jigów. Możemy wykorzystać tu różne rzeczy – włóczki, metalizowane nici, skrawki błyszczącej folii i oczywiście pióra. Obecnie wszystko można kupić. Ale może mamy wśród znajomych myśliwych, którzy polują na bażanty czy kuropatwy. Może jest gdzieś w okolicy ferma ptactwa, najlepiej ozdobnego, gdzie też można zdobyć pióra, nawet takie, które są niedostępne w sprzedaży w sklepach. Trzeba się tylko ładnie uśmiechnąć i możemy mieć dużo materiału za grosze.

Jigi możemy wykonywać na dwa sposoby. Pierwszy to wykorzystanie gotowych główek jigowych stosowanych do miękkich silikonowych przynęt – ripperów czy twisterów. W drugim przypadku wykorzystujemy same haczyki, gdzie jako obciążenie stosujemy oddzielne główki mosiężne lub wolframowe, albo nawijamy ołowianą lametę jako obciążenie. Można także wykonać je bez obciążenia, ale taka wersja stosowana jest do łowienia z czeburaszką.

Skąd brać wzory? Warto śledzić różne fora internetowe lub tez wymieniać swoje doświadczenia z wędkarzami nad wodą. Jeśli spotkamy gdzieś muszkarza podpytajmy go jakie streamery stosuje na tej wodzie. Może uchyli nam rąbka pilnie strzeżonej tajemnicy i otworzy swoje magiczne pudełko. Wtedy warto wykonać sobie jigi podobne do jego wzorów. Można wykonać także wzory kolorystyczne innych przynęt sprawdzonych na danej wodzie – gum czy woblerów.

Kręcimy jiga

A teraz do pracy. Po umieszczeniu haczyka w szczękach imadełka pierwszą rzeczą jaką robię, to przymocowuję kawałek włóczki do trzonka haczyka owijając ją kilka razy. Całość pracy i mocowania elementów jiga odbywa się właśnie przez ich owijanie nicią do trzonka. Następnie formuję z włóczki korpus – tułów jiga i na koniec przewijam dla wzmocnienia całość nicią.

Jak zrobić jiga
Jak zrobić jiga

Następnym krokiem jest przymocowanie piór na ogonek czy fragmentu skóry z sierścią. Po owinięciu dwóch, trzech razy luźno ustawiam piórka w pozycji, która chcę osiągnąć i mocniej, owijam kolejne dwa, trzy razy. Podobnie przywiązujemy jakieś błyszczące elementy w ogonku – folie, błyszczące włosy. Wszystko zależy od naszej wyobraźni.

Jak zrobić jiga

Teraz tułów. Tu możemy zastosować gotowy materiał jakim jest chenille lub też wykonać go z piór. Przytwierdzamy kilka promieni nicią i zaczynamy owijać je w kierunku odwrotnym do tego, w jakim nawijamy nić. Jeśli już owiniemy promienie wokół trzonka, to elementy puchu  czy promienie dadzą nam efekt „nastroszenia” i pogrubienia tułowia. Mocujemy końcówkę promienia i przywiązujemy kolejne, aż dojdziemy do główki lub uszka haczyka. Oczywiście nie robimy tego do samego końca, gdyż musimy zostawić sobie 2-3 mm na wykończenie.

Jak zrobić jiga

Planując wykonanie jiga musimy mieć w głowie jego plan kolorystyczny. W przypadku moich jigów często stosuję kolorowy akcent przełamujący główny kolor jiga. Robię to poprzez dodanie przy samej główce czy oczku „kołnierzyka” z jaskrawej włóczki czy flash’a. Oczywiście jeśli jig ma imitować np. pijawkę, to robie go wtedy w jednym, czarnym kolorze. 

Jak zrobić jiga

Kiedy już wszystko mamy ładnie ułożone i przymocowane, to musimy wykonać węzeł. Jeśli nie mamy finischera, to wystarczy zrobienie dwóch, trzech węzłów, tzw. „półsztyków” i wzmocnienie ich kilkoma kroplami kleju cyjanoakrylowego – tzw. „szybkoschnący”. Potem już tylko ogólna ocena, czy nic gdzieś niepotrzebnie nie wystaje, czy nie trzeba coś przyciąć i możemy schować jig do pudełka.

Korzyści

Co daje nam własnoręcznie przynęt. Pierwszym i chyba najważniejszym aspektem jest możliwość szybkiego zareagowania na potrzeby łowiska. Znam wędkarzy, którzy mają swoje niezbędne pudełko z materiałami w samochodzie i potrafią nad wodą wykonać ten jeden potrzebny wzór. Oczywiście my możemy to zrobić w domu, kiedy zaplanowaliśmy wyjazd np. na drugi dzień, a nie ma jak i gdzie uzupełnić pudełka o niezbędne jigi. Często jest tak, że brania są na jeden konkretny model jiga. Czasami jest nawet tak, że ryby reagują nie tylko na konkretny model, ale i na konkretną wielkość haka na jakim jest zrobiony czy zastosowaną gramaturę obciążenia. Zdarza się też tak, że wykonaliśmy model przynęty, który nie był stosowany przez nikogo nad daną wodą i to może być właśnie kluczem, a zarazem naszą tajemnicą do sukcesu.

Drugim aspektem przemawiającym za własnoręcznie wykonanymi jigami są oszczędności naszego portfela, dzięki czemu możemy sobie sprawić np. nową wędka, kołowrotek czy inne elementy wędkarskiego wyposażenia, które są nam niezbędne. Jeśli wykonami go sami dla nas koszt to jest główka lub haczyk i materiały. Przy zainwestowaniu odpowiedniej kwoty  w materiały (pióra, chenille)  i sprzęt taki jak imadło, finiszer, nici, główki łatwo będzie policzyć ile byśmy kupili za to jigów. A dalej już tylko wydajemy na materiały. A warto wspomnieć, że na jednej wyprawie co najmniej kilka urwiemy.

Oczywiście największym zyskiem osobistym będzie radość, kiedy to na własnoręcznie zrobionego jiga złowimy rybę.

Jak łowić na jigi?

Łowienie jigami nie różni się znacząco od łowienia na gumy. Przy łowieniu pstrągów możemy je prowadzić zarówno z prądem jak i pod prąd, po łuku z nurtem, czy też kładąc ją na dnie i poruszając co jakiś czas imitując np. raka. Kiedy decyduję się na łowienie jigami zazwyczaj wybieram różnego rodzaju przelewy za przeszkodami lub zwężenia nurtu. Stosuję wtedy przynęty z minimalnym ciężarem. Do tego musimy mieć wędkę, która pozwoli nam takimi lekkimi przynętami rzucać. Podaję jiga w górę rzeki i pozwalam mu swobodnie spływać z nurtem, wybierając jedynie luz żyłki. Nie nadaję mu żadnej prędkości. Zastosowanie minimalnego obciążenia powoduje, że jig unosi się w toni i imituje wodne stworzenia unoszone przez nurt. Atak ryby zazwyczaj jest gwałtowny, ale musimy błyskawicznie zareagować zacięciem, gdyż pstrągi szybko wypluwają pochwyconą przynętę.

Jak zrobić jiga

Polecam spróbować swoich  sił z przygotowywaniu własnoręcznie przynęt. Dostarczy nam to nie tylko satysfakcji ze złowienia ryby na swojego jiga, ale często możemy odczarować nim rzekę, w której nagle pojawią się atakujące go ryby.

Może Ci się przydać

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *